Jan Urban
fot. Jan Szurek

Jan Urban: Nie miałem żadnego kontaktu z Legią

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: Górnik Zabrze

03.04.2025 16:45

(akt. 03.04.2025 16:47)

– Czego można się spodziewać w niedzielę? Niezłego widowiska. Wszystko wskazuje na to, że będzie to bardzo dobry mecz, jeśli chodzi o sytuacje, bramki – mówił przed domowym spotkaniem z Legią w 27. kolejce Ekstraklasy (6.04, godz. 14:45) trener Górnika Zabrze, Jan Urban.

– Wydaje mi się, że jesteśmy w dobrej dyspozycji. Oczywiście, zawsze możemy powiedzieć, że skuteczność zawiodła nas w ostatnim spotkaniu, bo tak było. Oby wróciła ta z meczu z Motorem.

– To spotkanie, na które nikogo nie trzeba motywować – ani zawodników, ani kibiców. To kolejny, historyczny mecz dwóch drużyn, które w swoim czasie walczyły o prymat w polskiej piłce nożnej. To ciekawe rywalizacje.

– Trudno ocenić Legię, bo gra na trzech frontach i musi to w jakiś sposób pogodzić. Spodziewam się rotacji. Jakie one będą? Ciężko powiedzieć. Półfinał Pucharu Polski z Ruchem Chorzów był bardzo ważny dla warszawiaków. W lidze są w takiej sytuacji, że mogą zahaczyć o Europę czy walczyć o mistrzostwo, ale to bardziej teoretycznie, bo w praktyce wszystkie zespoły z czołówki raczej nie potracą tak dużo punktów, by stołeczny klub mógł do nich doskoczyć. Zostaje mu jeszcze super dwumecz z Chelsea w Lidze Konferencji.

– Jak wspomniałem, spodziewam się rotacji, ale Legia Warszawa ma taką kadrę, że stać ją na to, by wystawić naprawdę bardzo mocny skład przeciwko nam.

– To, że Legia ma tylko punkt przewagi nad nami, to dodatkowy smaczek. Bycie przed warszawiakami to zawsze duża satysfakcja dla kibica Górnika. W ostatnich latach nasz klub nie jest w najlepszym momencie w historii, z kolei "Wojskowi" walczą o najwyższe cele. Pokonanie takiego rywala ma znaczenie. Zdajemy sobie sprawę, że to bardzo ważne spotkanie pod kątem prestiżu.

O tym, że jest łączony z Legią

– Jak odbieram plotki, że będę trenerem Legii w przyszłym sezonie? Sam pan mówi, że to plotki, natomiast w piłce nożnej nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.

– Na pewno nie miałem żadnego kontaktu z Legią czy Michałem Żewłakowem, z którym znam się bardzo dobrze. Taka jest piłka – dzisiaj może nie było żadnego kontaktu, a jutro Michał zadzwoni i powie: "Janek, chcę pogadać ". Tak to wszystko w piłce funkcjonuje. Na dziś wiem tyle, co wy wszyscy, czytając media czy ich słuchając.

Polecamy

Komentarze (74)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.