
Kucharczyk: Konsekwencja w działaniu dała trzy punkty
04.11.2018 17:24
(akt. 02.12.2018 11:21)
- Może Górnik miał jeszcze w nogach mecz pucharowy. My graliśmy dzień wcześniej, a to jest dużo jeśli chodzi o odpoczynek w tak krótkim okresie. Z drugiej strony to my zaliczyliśmy dodatkowy czas gry plus rzuty karne.
- W poprzednich spotkaniach przed własną publicznością to przede wszystkim wyniki nie były dobre. Gra wyglądała o wiele lepiej niż rezultaty, który uzyskiwaliśmy na boisku. Choćby w meczu z Wisłą rozegraliśmy jedną świetną połowę, potem stanęliśmy, co wykorzystali przeciwnicy. Nie poddaliśmy się jednak i walczyliśmy o korzystny wynik, co przyniosło nam przynajmniej remis.
- Najgorszy nasz mecz przed własną publicznością to przegrana 1:4 z Wisłą Płock. Tam odnieślismy zasłużoną porażkę, ale z każdym spotkaniem nasza gra wygladała już tylko lepiej. Brakowało jedynie korzystnych wyników. Mam nadzieję, że mecz z Górnikiem odmieni tę niekorzystną serię. Nie pozostało nam nic innego, jak odpocząć po meczu i przygotować się do następnej kolejki.
- Niestety nie widziałem dokładnie oprawy. Na jej pierwszej części śpiewaliśmy hymn narodowy, a na drugiej wylądowaliśmy już w szatni. Nie są prawdą pogłoski, że wyszliśmy w trakcie wymuszonej przerwy na boisko boczne. Cały czas rozgrzewaliśmy się na przyległej do szatni salce. Myślę, że można czerpać z naszych kibiców przykład, jak można uczcić stulecie Niepodległości. Wiedziałem już o akcji dot. sposobu śpiewania hymnu już dawno temu, od dobrych kilku miesięcy, ale było to owiane tajemnicą. To bardzo dobry i jasny przekaz. Każdy powinien znać jego słowa i nauczyć się poprawnie go śpiewać. To są wartości, które przekazujemy kolejnym pokoleniom.
Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.